1 i 2 listopada wspominamy Tych, którzy odeszli…
Gdy stracimy kogoś, czujemy, jakby cały nasz świat runął w gruzach. Z własnego doświadczenia wiem, że jest to moment, kiedy nie potrafimy tego zrozumieć i do momentu pogrzebu nie jesteśmy w stanie uwierzyć w to, co się stało. Czujemy rozpacz. Jednak tak sobie myślę – czymże jest żałoba, jeśli nie trwałą miłością? Jest potwierdzeniem dobra, jakie płynęło kiedyś od utraconej osoby. Pomimo tego, że ktoś bliski odszedł, dalej żyje w naszych wspomnieniach. Nigdy nie odejdzie na zawsze dopóki myślimy o nim, pamiętamy… I chociaż czasem wspomnienie jest bolesne, czuję wdzięczność, że los podarował mi kogoś, kto sprawił, że moje życie jest dziś wartościowe, a ja sama stałam się lepszym człowiekiem. Żałoba to nie przekleństwo, niesprawiedliwość czy kara losu, ale dar pozwalający nam docenić bliskich, ich miłość i czas, który z nimi spędziliśmy…
Gabriela Szelągowska, Pracownia Literacko-Dziennikarska
Każdy ma wspomnienia, zarówno te smutne, jak i te wesołe. Wszyscy pamiętamy czasy, gdy byliśmy mali i porównanie tego ze współczesnością powoduje, że łza się w oku kręci. Wspominamy też tych, których zawsze mieliśmy przy boku – rodzinę, przyjaciół czy historycznego bohatera. W tych wspomnieniach przychodzą nam do głowy wydarzenia, które przeżyliśmy, a czasami są to kadry wyglądające jak pokaz slajdów z dawnych lat. Dlatego 1 listopada warto odwiedzić cmentarz i powspominać przeszłość. Bo pamięć jest bardzo ważna.
Milena Nowodworska, Pracownia Literacko-Dziennikarska

