Wieści z pokładu Daru Szczecina
16/09
Czy to wiatr, czy deszcz Dar Szczecina płynie z prędkością regatową 9 węzłów z Kołobrzegu do Świnoujścia a potem do Trzebieży. Wszystko w blasku piorunów i cierpliwej pracy młodych adeptów żeglarstwa uczniów szczecińskich szkół działających w Edukacji Morskiej. Rejs nocny jest pełen wytężonej pracy ale pełen romantyzmu. Pobyt w Trzebieży to czas sprzątania, klarowania jachtu oraz nauki prac bosmańskich, takielunku, składania i zabezpieczania lin i żagli przed gorszymi warunkami atmosferycznymi. A wszystko z śpiewem szant przy akompaniamencie gitary. Cudny jest nasz czas.
15/09
Witaj Ukochana Polsko i Kołobrzegu!
Po całodniowym i nocnym rejsie i szkoleniu młodzieży z Edukacji Morskiej w różnych warunkach pogodowych na pokładzie S/ Y Dar Szczecina mamy czas na sprzątanie jednostki a później zwiedzenie portowego miasta a w nim Muzeum Oręża Polskiego gdzie zachwyciła nas Enigma oraz różne pojazdy wojskowe z różnych okresów dziejowych Polski. Udało nam się zobaczyć katedrę kołobrzeska z trzynastowiecznym najstarszym w Europie świeczniku ważącym całe 900kg czy przepiękne żyrandole z czternastego wieku. Niestety sil zabrakło na wdrażanie się na wieżę ale na spacer wzdłuż rzeki Parsęty nie ani na zwiedzanie latarni i poleżakowanie na plaży. Pogoda nas rozpieszczała, rozmarzeni wyruszamy z Naszym cudownym Kapitanem Wojtkiem i jego zastępca Jackiem łapać promienie zachodzącego słońca z pokładu jednostki na wyjściu z portu kołobrzeskiego…

