Pracownia Tańca Etnicznego w Barlinku!

Pierwszy wakacyjny tydzień dziewczęta z grupy ,,Mała Etna” i ,,Etna” Pracowni Tańca Etnicznego pod kierunkiem p. Justyny Kozłowskiej spędziły niezwykle twórczo goszcząc w Barlineckim Ośrodku Kultury. To wszystko w ramach ,,Warsztatów taneczno-teatralnych”, organizowanych przez Pałac Młodzieży.
Już pierwszego dnia okazało się, że możliwości do pracy i wspólnego odpoczynku będą tam wyjątkowe. Dziewczęta pod okiem swojej nauczycielki tańca spędzały czas w przepięknej sali widowiskowej z dużą sceną i widownią, gdzie pracowały nad nowymi choreografiami tańca hawajskiego hula i tańca orientalnego. Tancerki nauczyły się śpiewać nową, hawajską pieśń i poznały kroki tańca w stylu kahiko przy akompaniamencie hawajskiego instrumentu IPU.
Można powiedzieć, że Hawaje w Barlinku zagościły na dobre. Przekonali się o tym mieszkańcy, oglądając pokaz tańca w centrum miasta i nad jeziorem, a także Pani Dyrektor Pałacu Młodzieży, która odwiedziła całą grupę, przywożąc od Rady Rodziców niespodzianki(bloki, kredki) do pracy twórczej. Warsztatom towarzyszyło także UKULELE, na którym z ogromnym zaangażowaniem i pasją grała Lakszmi Dżaman z grupy ,,Etna”. Nie zabrakło również dźwięku fortepianu, który dzięki siostrom – Lakszmi i Aurelii ożył, tworząc piękny akompaniament do nowego tańca orientalnego z wachlarzowoalami.
Dzięki uprzejmości Pani Dyrektor Ośrodka, dziewczęta bez ograniczeń mogły korzystać z wyjątkowej pracowni ceramicznej, gdzie pod okiem pani Justyny powstały nowe, malowane na tkaninach prace i biżuteria.
Tradycją stały się spacery nad jezioro, a także obserwowanie młodych łabędzi i kaczek, zakończone wizytą w słynnej, historycznej lodziarni.
Przebywanie w Barlineckim Ośrodku Kultury stało się prawdziwą ucztą nie tylko dla ciała, ale również dla ducha, ze względu na niesamowitą galerię obrazów i prac ceramicznych, które są stałym elementem tego miejsca. Na długo w pamięci zostaną także pokoje, w których nasze polskie kwiaty są motywem przewodnim. Pokój makowy, bratkowy, wrzosowy czy lawendowy zachwycały nie tylko wizerunkiem kwiatów, ale także stosowną do nich poezją.
Pani Dzidka, pielęgniarka swoim uśmiechem i pomocą zjednała sobie całą grupę tancerek i sprawiła, że pobyt w Barlinku był nie tylko artystyczną, ale i bezpieczną przygodą.
Smaczne posiłki i mili zawsze uśmiechnięci pracownicy Ośrodka dopełniły całości i żal wszystkim było opuszczać to urokliwe miejsce.
Dzięki p. Krzysztofowi Szydłowskiemu, kierownikowi warsztatów powstały zdjęcia, które będą wyjątkową pamiątką dla wszystkich uczestników warsztatów.

Tekst: Justyna Kozłowska
Zdjęcia: Krzysztof Szydłowski i Justyna Kozłowska


Dodaj komentarz