Artystyczny urodzaj

Mimo że trwają już wakacje, spieszymy do Państwa z wiadomością, że tegoroczni absolwenci Pracowni Teatralnej Marcela Mroczka stanęli na wysokości. Czworo aktorów Teatru Ruchu i Maski MASZKARON (nazywanych z przymrużeniem oka „Makaronami”) zaskarbiło sobie serca egzaminatorów uczelni artystycznych i weszło w poczet studentów szkół teatralnych i nie tylko. Mowa tutaj o wieloletnich uczniach, którzy swoją pracą na scenie i poza nią zapracowali sobie na dzisiejsze laury. Do tych szczęśliwców należą:

  1. Emil Musialski, który dostał się na pierwszy rok Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie (Wydział we Wrocławiu) i który od października będzie zgłębiał tajniki zawodu aktor-lalkarz. Emil jest w Pałacu od czterech lat i przez ten okres zdołał zagrać w wielu przedstawieniach, m.in. „Sejmie kobiet” (jego debiut), „Wyspie Piotrusia Pana” (gdzie zagrał Cień Piotrusia oraz Wodza Indian) i przede wszystkim „Orfei” (dwukrotnie nagradzany na festiwalach za główną rolę) oraz „Fantazji polskiej” (również główna rola). Cały ostatni rok poświęcił na przygotowywanie się do egzaminów do szkoły teatralnej oraz gościnnie zagrał w przedstawieniu „Niebiańskie istoty” Pomorskiej Trupy Pałacowej.
  2. Beata Taczalska, która podobnie jak Emil od wielu lat poświęca się aktorstwu w Pałacu – najpierw w Pracowni p. Iwony Faj, a następnie Marcela Mroczka. Możemy ją pamiętać z roli Eufemii, pensjonarki, z „Przekleństwa Pigmaliona”, lecz dopiero ostatnie role uwydatniły jej kunszt i wrażliwość sceniczną. Podobnie jak Emil grała w „Fantazji polskiej”, lecz w ostatnim roku to jej przypadła główna rola w przedstawieniu „Słowociało”. Często brała również udział w wyjazdowych warsztatach organizowanych przez Pałac jaki i inne instytucje kultury. Obecnie bierze udział w międzynarodowych spotkaniach poświęconych masce odbywających się we Francji. Beata została studentką kierunku World Performance w East 15 Acting School w Loughton (Wlk. Brytania), gdzie poświęci się antropologicznemu spojrzeniu na sztukę aktorstwa.
  3. Gabriela Sopińska, prywatnie przyjaciółka Beaty, również mierzyła wysoko. Razem z nią wybiera się na „wyspy”, by w Coventry University studiować Theatre and Professional Practice. Kierunek ten skupia się nie tylko na podstawach zawodowego aktorstwa, ale również na organizacji życia teatralnego (animacji kultury). Gabrysia zaczynała w w/w „Przekleństwie Pigmaliona” rolą pensjonarki Zofii, zaś później podobnie jak nasi bohaterowie zagrała w m.in. „Wyspie Piotrusia Pana”, „Cafe Comedie”, „Fantazji polskiej”, czy „Pałacowym Brudłeju”. Mamy nadzieję, że nabyte w Pałacu doświadczenie zaowocuje na tym wyjątkowym i ciekawym kierunku.
  4. Krzysztof Kowalak, podobnie jak poprzednicy, bardzo mocno angażował się w życie teatralne Pałacu. Lecz interesowało go ono nie tylko od strony aktorskiej, ale również plastycznej. Będąc jednocześnie podopiecznym Pracowni Ceramicznej p. Kornelii Tumanowicz, czuwał m.in. nad wykonywaniem masek niezbędnych do spektakli TRiM Maszkaron. W razie potrzeby wchodził również w zastępstwo za nieobecnych aktorów. W ten sposób zagrał Pana Snów w „Orfei” oraz Anioła w „Fantazji polskiej”. W Pracowni Marcela Mroczka zaczynał skromniej – od roli jednego z pionków w „Śmiertelnej wyliczance” na podst. „I nie było już nikogo” Agathy Christie. W ostatnim roku wraz z Beatą dzielił główną rolę w „Słowociele”. Krzysiek, choć namawiany na studiowanie Scenografii, ostatecznie wybrał i dostał się na Wydział Rzeźby i Intermediów Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Mamy jednak nadzieję, że kiedyś w swej artystycznej i rzeźbiarskiej pracy wróci kiedyś do teatru.

Wszystkim absolwentom życzymy teraz owocnego i szczęśliwego studiowania. Pałac być może nie zaszczepił w nich miłości do sztuki (wszak była w nich od dawna), ale na pewno umocnił wiarę w to, że jest ważna i warta zgłębiania. Pozostaje nam jedynie czekać na ich pierwsze zawodowe sukcesy, ponieważ pierwszy – najważniejszy – krok mają już za sobą. Pamiętajcie, że „kto raz został Makaronem, Makaronem pozostanie” 😉

Tekst: M. Mroczek
Foto: I. Sarnicka, J.Miszuk, M.Wilczyńska oraz archiwum fotograficzne grupy

 


Dodaj komentarz