Na osłodę przed rozłąką

Mimo że mamy już styczeń, wśród części naszych graczy nie opadły jeszcze emocje po grudniowych „Kościach”. Mistrzowie uzbrojeni w niezawodną wyobraźnię bardzo dobrze przygotowali się do swoich sesji, chcąc dać graczom jak najwięcej wrażeń przed niestety odległą wizją następnego eRPeGowego spotkania. Z uwagi na ferie zimowe najbliższe „Kości” odbędą się dopiero w lutym, wobec czego należało dać graczom coś, co będą wspominali z wypiekami na twarzy oraz co pozwoli im przetrwać rozłąkę z pałacową imprezą. W grudniu można było zagrać w:

  • „Elder Scrolls” w którym gracze jako grupa zawodowych zbójców – po brawurowej ucieczce z więzienia – zajmuje się zrealizowaniem kontraktu na cesarskiego urzędnika. Wszystko działo się w czasie trwania wigilii urodzin św. Nerevara, legendarnego Chimera,
  • „Dark Heresy” w którym słudzy Inkwizycji przylatują na stację kosmiczną w celu wykrycia herezji i nawrócenia ludzi. Rzeczywistość okazała się jednak gorsza od tego, co myśleli, że ich spotka,
  • „Cypher RPG. Starożytna Grecja” – gdzie drużyna dowiedziała się od właściciela małej floty kupieckiej, Thalamosa z Dorion, że stracił już jeden statek. Z katastrofy ocalał oszalały ze strachu marynarz, który plótł coś o ryboludziach z trójzębami. Zadaniem drużyny była ochrona kolejnego kursu i stawienie czoła przeciwnościom czyhającym w morskich odmętach (m.in. mitycznemu ichtiozaurowi),
  • „Metro 2033” – gracze jako grupa mieszkańców postapokaliptycznego miasta założonego w stacji rosyjskiego metra musieli sobie poradzić z tajemniczą chorobą, toczącą członków karawany handlowej z sąsiedniej stacji,
  • „Numenera” – w świecie której grupa Poszukiwaczy była zmuszona przez Kryształowego Lorda do odnalezienia 3 zaginionych amuletów.

Bardzo serdecznie chcielibyśmy podziękować naszym Mistrzom: Mateuszowi Buce, Miłoszowi Burzecowi, Markowi Kozłowskiemu, Wojciechowi Krzymińskiemu oraz Kosmie Sochańskiemu za przygotowanie i poprowadzenie sesji. Dziękujemy również Weronice Witkowskiej za pomoc w organizacji wydarzenia.

Zdjęcia i tekst: M. Mroczek


Dodaj komentarz