„Tydzień to za mało” – w Cieszynie teatralnie

Pierwszy tydzień wakacji część uczestników Pracowni Teatralnej spędziła na tradycyjnych warsztatach artystycznych w miejscowości Cieszyno na Pojezierzu Drawskim. Przykładem swoich poprzedników, przez siedem dni poświęcali się nie tylko pracy teatralnej, ale również odpoczynkowi i integracji we własnym gronie. W tym roku dziewięcioro młodych adeptów sztuki teatralnej zgłębiało tajniki sztuki animacji przedmiotów martwych, która jest domeną sztuki lalkarskiej, niesprawiedliwie kojarzonej głównie ze sztuką dla dzieci. Swoją przygodę z lalkarstwem uczestnicy rozpoczęli od prostych zabaw z tkaninami i możliwościami, jakie daje iluzja teatru. Następnie przeszli do ćwiczeń z białymi rękawiczkami (teatr dłoni), a zakończyli przygodę na mierzeniu się z lalką inspirowaną japońskim teatrem bunraku, w którym trzech aktorów animuje jednocześnie jedną postać. Symultanicznie tworzyli głowy lalek niezbędnych do animacji dużych postaci. Ich praca plastyczna skupiała się najpierw na zaprojektowaniu, następnie na wyrzeźbieniu głów z uprzednio przygotowanej pianki montażowej, by ostatecznie pokryć je butaforą, tj. szarym papierem zamoczonym w wodzie i kleju do tapet. W ten sposób powstały przedmioty niezbędne do dalszej pracy animacyjnej.
Jednak nie samą pracą żyje się na warsztatach w Cieszynie. W międzyczasie uczestnicy mieli okazję do popływania po jeziorze Siecino na rowerach wodnych, opalania się, zwiedzenia zamku Drahim, Czaplinka czy Połczyna Zdroju oraz wzięcia udziału w pieszej wycieczce do Złocieńca. Wieczorami był czas na odpoczynek przy grach planszowych, sesjach RPG czy projekcjach filmowych. Refleksją nachodzącą wszystkich po zakończeniu warsztatów było stwierdzenie „Za krótko!”.

Tekst: M. Mroczek

Zdjęcia: M. Chmielewska, M. Mroczek


Dodaj komentarz