Kości w lutym – karnawałowo

Ledwo odeszliśmy od stołów podczas styczniowych „Kości”, by ponownie do nich zasiąść na początku lutego. Z sesji RPG inspirowanych zimą przeszliśmy do karnawałowych, a to oznacza mnóstwo zabawy, przebieranek oraz tajemniczości. Podobnie jak podczas grudniowego spotkania, tym razem również poprosiliśmy naszych gości o przebranie się, by móc łatwiej wczuć się w zapustowy klimat. Nasi gracze, ale również i Mistrzowie Gry, stanęli na wysokości zadania i nie zawiedli nas. Co niektórzy przeszli nasze najśmielsze oczekiwania. Karnawałowe inspiracje najlepiej zilustrują zdjęcia poniżej. Dziękujemy wszystkim tym, którzy chcieli się z nami bawić i przebrali się, zdobywając tym samym „Darmowy przerzut”.

W lutym można było zagrać w:

  • „Warhammera” (1 ed.), w którym grupa lokalnych włamywaczy otrzymała zlecenie od osobliwego bogacza. Wszystko wydawało się bardzo proste, dopóki nie okazało się, że na realizację zadania mają tylko jeden dzień.
  • „Neuroshimę”, gdzie zgrana paczka „podróżników” miała za zadanie pozbyć się szefa grupy rabującej i plądrującej pobliskie miasteczka. Nie było to łatwe, bowiem nie tylko należało go znaleźć, ale miał on również jako ochronę ogromną zmutowaną jaszczurkę. W nagrodę otrzymali czołg do własnej dyspozycji.
  • „Kult”, w którym czworo nieznajomych budzi się na festiwalu Burning Man z „wyczyszczoną” pamięcią z ostatnich kilkunastu godzin, by później dzięki zapomnianemu nagraniu odkryć, że byli przypadkowymi świadkami mrocznego rytuału. Muszą zbadać, co się tak naprawdę stało, zanim dorwą ich albo kultyści, albo tajemniczy Panowie w Garniturach.
  • „Świat Mroku”, w którym Hrabia Adams, jeden z Prawdziwych Faerie, wciągnął postaci graczy do swojej domeny. Wzięli – wbrew ich woli – udział w zabawie karnawałowej jako zwierzyna. Jednakże hrabia nie zamierzał ich zabijać, tylko nasycić się ich emocjami (Glamour).
  • „Dzikie Pola”, w których czwórka złączonych przez los towarzyszy broni wyrusza, by oswobodzić z rąk tatarów wziętych w jasyr jeńców.
  • „Inspectres”, w którym czworo pracowników szczecińskiego oddziału pogromców sił ciemności trafiło do szpitala psychiatrycznego na bal karnawałowy w stylu disco zorganizowany przez duchy zmarłych piosenkarzy. Prócz roztańczonych pacjentów na drodze stanęli im m.in. duch George’a Micheala, Michaela Jacksona czy Barry’ego White’a.

Dziękujemy serdecznie: Kai Pileckiej, Weronice Witkowskiej, Tomkowi Chmielewskiemu, Pawłowi Karwowskiemu, Marcinowi Kowalskiemu, Wojtkowi Krzymińskiemu oraz Kosmie Sochańskiemu za przygotowanie niezapomnianych sesji i pomoc w organizacji naszego wydarzenia.

Tekst: M. Mroczek
Zdjęcia: I. Ginett


Dodaj komentarz