9 lutego 2017 roku W PAŁACU było znowu literacko

To był już 45. Wieczór Literacki z cyklu spotkania z pisarzami i poetami nie tylko szczecińskimi, które odbywają się z inicjatywy Związku Literatów Polskich Oddział Szczecin we współpracy z Pałacem Młodzieży. Tym razem gościem Pani Róży Czerniawskiej-Karcz był kpt. ż. w. Józef Gawłowicz, pisarz marynista, wspaniały gawędziarz, autor wielu publikacji naukowych, ale też 10 książek literackich. Jego najnowsza książka „Morski kurier Giedroycia” to opis 26 lat kontrabandy wolnego słowa na statkach różnych bander, m.in. Polskich Linii Oceanicznych. Przywożone przez Gawłowicza publikacje, np. „Kultura”, rozchodziły się jak przysłowiowe ciepłe bułeczki i dopiero po latach wielu szczecińskich opozycjonistów dowiedziało się, komu zawdzięczali dostęp do zakazanej lektury.

Żywym tego przykładem był obecny na spotkaniu dr Michał Paziewski, który dopiero po latach dowiedział się, że to właśnie kapitanowi Gawłowiczowi zawdzięczał tę lekturę. W gawędziarskim stylu Autor przeniósł nas w tamte odległe, jakże inne czasy. Kiedy w 1963 roku, w czasie swojego pierwszego rejsu, znalazł się w Ognisku Polonijnym w Londynie gdzie kupił powieść „Doktor Żiwago”, nie zdawał sobie sprawy, że właśnie rozpoczęła się jego wielka i bardzo niebezpieczna przygoda. W czasach, gdy literatura piękna traktowana była jako zagrożenie dla PRL, nad wyraz ryzykownym było przemycanie słowa pisanego przez ludzi samodzielnie myślących do kraju. To była swoista, świadoma wojna, jaką kpt. Gawłowicz wypowiedział ówczesnym władzom PRL. Ryzykował dużo, gdyż Instytut Literacki w Paryżu, którego książki przemycał, uważany był za wyjątkowo niebezpieczny ośrodek emigracji. Mógł za swoją działalność ponieść wysoką karę, nawet kilku lat więzienia. Niemniej jednak, przekonany o słuszności swej misji, do roku 1989 był tajnym kurierem Giedroycia. Wieloletnia korespondencja z Jerzym Giedroyciem, jak i wiele zdjęć doskonale ilustrują tę fascynującą opowieść, którą w marynistycznym, gawędziarskim, ale i, mimo powagi rzeczy – często humorystycznym stylu, przedstawił nam bohater tego wieczoru.
Opowieść kpt. Gawłowicza, przez którą, niczym morski nawigator za Różą Wiatrów, pięknie przeprowadziła słuchaczy Róża Czerniawska-Karcz, uświetniła grą na skrzypcach Anna Chyhrina, absolwentka Konserwatorium w Kijowie, studentka Akademii Sztuki w Szczecinie.
Po prelekcji, już nieoficjalnie, przy kawie i słodkim poczęstunku, snuły się po Pałacu morskie opowieści…

tekst: Danuta Romana Słowik
zdjęcia: Izabela Ginett
oprawa plastyczna: Ewa Banaś


Dodaj komentarz